Hanik zakończył trasę

Marzec 2026 roku stał się dla nas wszystkich czasem szczególnym – czasem spotkania, zatrzymania i doświadczenia czegoś, co trudno zamknąć w słowach. Spektakl prowadzony przez zmysły – DOTYK • WZROK • ZAPACH • SŁUCH • SMAK • RÓWNOWAGA – odbył swoją drogę przez kolejne przestrzenie, pozostawiając w każdej z nich ślad głębokiego poruszenia.

Od pierwszego spotkania 6 marca w parafii NMP Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Jastrzębiu-Zdroju, przez kolejne dni w Woli, Radlinie, Zabrzu, Piekarach Śląskich i ponownie w Jastrzębiu – aż po finał 29 marca – widzowie wchodzili w tę samą drogę, a jednocześnie przeżywali ją całkowicie na swój sposób.

Nie był to spektakl, który się „ogląda”. To było doświadczenie, w którym się uczestniczy.

W ciszy, która zapadała po ostatnich scenach, nie było pośpiechu. Widzowie zostawali na swoich miejscach, jakby potrzebowali jeszcze chwili, by wrócić. Wielu z nich mówiło później:

„Nie umiem tego nazwać, ale coś we mnie zostało poruszone bardzo głęboko.”

„To nie było przedstawienie – to było przeżycie.”

„Najbardziej zapamiętam ciszę. Ona mówiła najwięcej.”

Pojawiały się łzy, ale i wdzięczność. Były spojrzenia, które nie potrzebowały komentarza, i krótkie rozmowy, które brzmiały jak świadectwa.

Dziękujemy za każdą obecność.
Za odwagę wejścia w tę drogę.
Za skupienie, ciszę i otwartość.

Dziękujemy wszystkim wspólnotom, które przyjęły nas w swoich przestrzeniach, oraz tym, którzy pomogli w organizacji tych spotkań.

To, co wydarzyło się między 6 a 29 marca, było czymś więcej niż cyklem występów. Było wspólnym doświadczeniem – aktora i widzów, ciała i ciszy, pytania i odpowiedzi, które nie zawsze przychodzą od razu.

Z ogromną wdzięcznością przyjmujemy również fakt, że cały projekt obejrzało ponad 1000 osób. Każda z nich wniosła w tę przestrzeń swoją wrażliwość, swoją historię i swoją obecność.

Dziękujemy za ten czas.

To nie jest koniec tej drogi.
To raczej jej dalszy ciąg – już w ciszy, którą każdy zabrał ze sobą.

Zapraszamy do naszej galerii 🙂

Foto: Edyta Kurłowicz i Julia Grudzień

Scroll to Top